Losy mieszkańców Warszawy wysiedlonych do Krakowa po upadku powstania warszawskiego

grafika wystawy

Archiwum Narodowe w Krakowie przygotowało wystawę internetową pt."Dwa Światy", która ukazuje losy mieszkańców Warszawy wysiedlonych do Krakowa po upadku powstania warszawskiego. Wystawę dokumentów, relacji i wspomnień oraz fotografii z zasobu krakowskiego archiwum można oglądać na stronie internetowej: http://www.ank.gov.pl/dwaswiaty/index.html

 

Jakże nienawidziłam wtedy Krakowa, za jego zamknięte drzwi ciepłych niezburzonych domów, za samotność, za inność, za odległość od mojej Warszawy, za jej gruzy... A równocześnie wdzięczna mu byłam w głębi serca za możność nauki, której bardzo byłam spragniona po tylu latach.

Warszawianka z Krakowa (Zbiór pamiętników nadesłanych na konkurs „Czym był i czym jest dla mnie Kraków” 1970, Zbiory Polskiego Towarzystwa Socjologicznego - Oddział w Krakowie)


5 października 1944 r. do Krakowa, stolicy i drugiego co do wielkości ośrodka miejskiego Generalnego Gubernatorstwa, przybył pierwszy transport wysiedlonych ze swojego miasta warszawiaków. Tylko tego dnia przywiezionych zostało 3700 osób. Często ich jedynym bagażem była torba z przedmiotami uratowanymi przed grabieżą i ubranie, w którym zostali wygnani z domów.

Kapitulacja Warszawy oznaczała gehennę dla tysięcy jej mieszkańców. Wysiedleni na rozkaz Hitlera z miasta przeznaczonego do unicestwienia, znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Żołnierze walczący w powstaniu zostali osadzeni w obozach jenieckich, zaś cywilni mieszkańcy zburzonego miasta trafiali do obozów koncentracyjnych, byli wywożeni na roboty do Rzeszy lub kierowani do innych ośrodków miejskich, trafiając pod opiekę miejscowej ludności lub organizacji charytatywnych. Z racji liczby wysiedleńców zadanie udzielenia im pomocy było największym tego rodzaju wyzwaniem jakiemu należało sprostać w czasie okupacji na ziemiach polskich.

Kraków tymczasem napełniał się po brzegi napływającymi z Warszawy uciekinierami. Każdy wyobrażał sobie, że tam jedynie znajdzie jakiś przytułek, zatrudnienie lub co najmniej opiekę. Nie liczono się, a raczej nie zdawano sobie sprawy, że właśnie Kraków stał się od dłuższego czasu miastem do niemożliwego stopnia przeludnionym, że w nim skoncentrowane były władze wszelakiego autoramentu, że wreszcie przewidywanym był jako punkt oparcia dla wojska, i to wojsko żądało od władz cywilnych opróżnienia całych dzielnic specjalnie dla celów wojskowych, a także z tymi celami związanego wysiedlenia wszystkich nie mających specjalnego powodu do przebywania w tym mieście. Zameldowanie i otrzymanie prawa zamieszkiwania, chociażby nawet czasowo, było związane z tysięcznymi formalnościami i nieraz zupełnie niemożliwe do uzyskania. Niemniej, a może tym bardziej te mieszkania, które były niezapełnione po brzegi, wypełniały się szybko, a każdy z nas, który miał dużo znajomych, a przede wszystkim nie miał serca odmówić, gdy jeszcze miał wolny chociażby kawałek podłogi na ułożenie się na noc.

Adam Ronikier, Pamiętniki 1939-1945, Kraków: Wydawnictwo Literackie 2001.


Przygotowana przez Archiwum Narodowe w Krakowie prezentacja, pokazuje mało znany aspekt konsekwencji powstania warszawskiego, jakimi były wysiedlenia i cierpienia warszawskiej diaspory podczas ostatnich trudnych wojennych miesięcy. Pokazuje historię spotkania warszawiaków z Krakowem przez pryzmat zachowanych w Archiwum Narodowym w Krakowie źródeł, począwszy od suchych statystycznych zestawień po dramatyczne listy uchodźców. Spotkanie wypędzonych jesienią 1944 roku, z ruin swojego miasta, ograbionych warszawiaków z mieszkańcami Krakowa, na których wojna nie odcisnęła aż takiego piętna, było spotkaniem dwóch światów. Wystawa prezentowana jest w przestrzeni internetowej na stronie Archiwum Narodowego w Krakowie.

Zapraszamy: http://www.ank.gov.pl/dwaswiaty/index.html